Recenzja – Słodkości w insulinooporności

Są ludzie, którzy nie potrafią żyć bez kawy. Ktoś inny nie wyobraża sobie obiadu bez mięsa. Wiadomo, problem zaczyna się gdy uzależnimy się od alkoholu, papierosów czy innych używek. Ale czy niewinne podjadanie słodyczy też jest groźne? Oczywiście nie, pod warunkiem, że nie zmagamy się z cukrzycą czy insulinoopornością. 

Wiem doskonale, że słodkości potrafią uzależnić. Ciężko jest odmówić sobie czekoladki do porannej kawy, drożdżówki w sklepie lub sernika w święta. Większy problem pojawia się, gdy ciężko jest przestać i zamiast kosteczki w ustach ląduje cała tabliczka. Dla ludzi zmagających się z glikemią może stanowić to nie lada problem i to nie tylko związany z sylwetką, ale również zdrowotny. 

Na szczęście na rynku pojawiło się rozwiązanie firmowane duetem: Magdalena Makarowska i Dominika Musiałowska pod postacią kolejnej książki w tematyce insulinoopornośc pt.”Słodkości w insulinooporności”. 

To już szósta część serii i chciałoby się rzec: czy temat nie został już wyczerpany przez poprzednie 5 książek? Wszak były już przepisy dań na szybko, polskich, dla dzieci… Po lekturze mogę stwierdzić, że zdecydowanie nie. Ba, jestem wręcz pewien, że istnieje spore pole do dalszego popisu i eksploatacji tematyki insulinooporności. 

Wracając jednak do samych “Słodkości…”, większość treści książki to przepisy. Nie jest to jednak zwykła książka kucharska ze słodkościami. Znajdziemy tu przepisy na lody, ciasta, ciasteczka, batony czy praliny z niskim indeksem i ładunkiem glikemicznym. Bardzo często pyszności proponowane są w wersji wege. Do tego składniki są łatwo dostępne i nawet jeśli nie mamy ich w domu, to bez problemu dostaniemy je w każdym markecie. 

Na pewno będę wracał do lektury, nie tylko ze względu na własną słabość do słodkiego smaku, ale też z samego faktu bycia ojcem. Nie odkryję ameryki, jeśli powiem, że dzieci kochają słodycze. Mając takie przepisy, będę z trochę mniejszym oporem pozwalał synowi na małą chwilę zapomnienia! ‚

Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chciałbyś czytać więcej podobnych, zapisz się na mój newsletter. Bardzo pomoże mi to w rozwijaniu bloga. Z góry dzięki! 

Tagi: